Działka w Kotlinach

zrodzone z pasji

31.03

Odwiedziny działki po zimie. Piękny, słoneczny dzień zwiastuje umocnienie panowania mojej ulubionej pory roku. Już zielono, trawa, zwłaszcza ta siana późnym latem ubiegłego roku, kłuje w oczy intensywną barwą , a i wyrośnięta taka jakaś... Pewnie będzie musiała spotkać się niebawem ze swoim katem, czyli pójdzie na ścięcie. Kosiarka już ostrzy sobie na nią nóż. Ale jeszcze chwila. Najpierw, niczym Indianie,  puszczamy dymy, a paliwem są obumarłe szczątki roślin z poprzedniego sezonu. Przebudzone ze snu zimowego grabie szczerzą swoje zęby i  dzielnie pomagają w porządkach.

02.05

Długi, majowy weekend to czas by zrobić przegląd po zimie. Może trochę późno, ale lepiej późno niż wcale :-). Niestety, tracker sprawiał problemy od pierwszego, tegorocznego włączenia. Jakoś nie chciało mu się obracać ani w osi poziomej, ani pionowej. Problemy jak zawsze, niestety, sprawiły siłowniki. W jednym zacięty mikroswitch. Chyba nie obejdzie się bez jego wymiany - to już kolejny raz, a WD40 pomaga, ale na krótko. W pionie awaria jest bardzo poważna. Zapieczone szczotki w szczotkotrzymaczu (beznadziejna jakość wykonania i materiały), pęknięty magnes silnika, zatarte łożysko osi silnika - wypadło z łoża w obudowie i zapiekło się na osi komutatora. Napęd został zdemontowany i zabrany do renowacji. W rezultacie ramię siłownika smętnie zwisa z trackera...

Z prac ogrodniczych lekkie porządki, zmiana koncepcji zagospodarowania, polegająca na likwidacji wysepki z ekspozycją roślin. Granitowa otoczka niknie, na to miejsce pojawi się podłoże z trawy. Ponadto, jak zwykle, kilka fotek z aktualnego stanu roślinności w ogrodzie

15.06

Dotarło nowe wyposażenie działki. To basen stelażowy 366 x 74 cm. Wyrób chiński, niby firmy markowej (Uśmiech), ale jego wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Pierwsze problemy pojawiały się przy jego składaniu. Elementy plastikowe, łączące segmenty basenu z jego podporami niezbyt pasowały do otworów w rurkach. Trzeba było użyć perswazji w postaci młotka, a nawet posunąć się do lekkiego zestrugania warstwy materiału z plastikowych łączników. Pokrywa basenu - ledwo trzymające się sznureczki, przyszyte do plandeki. Niektóre odpadły już przy pierwszym użyciu. Oraz przedziwny sposób ich mocowania do stelaża basenu. Generalnie - dużo elementów wyposażenia do poprawki.

22.06

Wizyta na działce za kilka dni i zonk! Basen prawie pusty! Gdzieś ulotniło się 5000 litrów wody, niestety... Konsternacja, niedowierzanie, zaskoczenie. A rozwiązanie na wyciągniecie ręki. Wystarczyło przypomnieć sobie klasykę kabaretu, skecz "Fachowcy" z udziałem Jana Kobuszewskiego i Wiesława Gołasa. Następnym razem już nie zapomnę wyciągnąć węża zasilającego  basen w wodę. A ja "wieszałem psy" na Chińczykach...

Ponowne napełnienie, pierwsza kąpiel. Jest super!!!

Drobne prace przy przycięciu nadmiernie rozrośniętych drzew i krzewów. Zrobiło się jakoś widniej i przestronniej.

17.07

Letni czas. Jedni pracują, zbierając plony zasiewów sprzed miesięcy, inni się "byczą", korzystając z tych krótkich chwil przyjemności. Ognisko, smakowite owoce, obficie dostarczane w tym czasie przez matkę naturę i przyjemne pluskanie się w basenie. Tylko że własny, maleńki akwen wodny, to także obowiązek i koszty, na które składają się oprócz H2O także inne, różne i niezbędne dodatki. Zaniechanie ich stosowania, nieuchronnie prowadzi do kłopotów, powodujących stan złości, frustracji, a przyczyną jest to, że na basen możemy sobie przez jakiś czas jeno popatrzeć, bo kąpiel w nim może być wielce ryzykowna...
Cóż, człowiek uczy się na błędach. Tylko szkoda, że najczęściej na swoich!

22.08

Letni Lato ma się ku końcowi, bociany już odleciały, czas na zakończenie sezony kąpielowego. Najbardziej cieszy się z tego trawa wokół basenu. Złakniona chociażby odrobiny wody, rzadko mogła tego lata spełnić owe marzenia. Nietęgo wygląda, gdzież jej do soczystej, wiosennej zieleni. Ale oto i chwila luksusu i dla niej, 6000 litrów ledwie musnęło spragnione wargi i błyskawicznie zostało pochłonięte przez innego, potężnego potwora - namiastkę pustyni Kalahari... Po basenie pozostał jedynie okrągły ślad, w którym raj miały skorki i inne, wilgoć lubiące, stworzenia. Niższe temperatury pozwoliły wykonać nieco prac. Drewniany płot uzyskał nowe barwy, zniknęły ślady niezdrowej zieleni (ciekawe na jak długo?), modernizacji doczekała się szafka w kuchni. Drzwiczki od poprzedniego wyposażenia zasiliły osiedlowy śmietnik - wszak palić płyt paździerzowych nie wolno, bo staramy się postępować zgodnie z oczekiwaniami natury, na ile to możliwe. Przy okazji prac w sypialni, odkryłem w kanale wentylacyjnym gniazdo os. Niestety dla nich, musieliśmy się pożegnać. W celu zaspokojenia własnych potrzeb na świeże warzywa, w dobie kosmicznych cen pietruszki, został wygrodzony niewielki fragment, gdzie powstanie od wiosny malutki warzywnik. To będzie pole do nowych doświadczeń, a przy okazji, źródło zaopatrzenia w dary natury. Dodatkowo nastąpiły niewielkie zmiany w ogrodzie. Parę drzew "poszło do fryzjera", niestety, miniaturowa wierzba zachorowała i zostało po niej tylko puste pole...

14.09

Ech... co tu pisać. Widać już ślady jesieni, a tak  niedawno rozkładany był basen. Dobre szybko mija, niestety. Jedyną pocieszająca sprawą  jest to, że z każdym dniem coraz bliżej do wiosny.

1. Serwis zbiera w sposób automatyczny tylko informacje zawarte w plikach cookies. 2. Pliki (cookies) są plikami tekstowymi, które przechowywane są w urządzeniu końcowym użytkownika serwisu. Przeznaczone są do korzystania ze stron serwisu. Przede wszystkim zawierają nazwę strony internetowej swojego pochodzenia, swój unikalny numer, czas przechowywania na urządzeniu końcowym. 3. Operator serwisu (tu nazwa i ewentualnie adres) jest podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym swojego użytkownika pliki cookies oraz mającym do nich dostęp. 4. Operator serwisu wykorzystuje pliki (cookies) w celu: dopasowania zawartości strony internetowej do indywidualnych preferencji użytkownika, przede wszystkim pliki te rozpoznają jego urządzenie, aby zgodnie z jego preferencjami wyświetlić stronę; przygotowywania statystyk pomagających poznaniu preferencji i zachowań użytkowników, analiza tych statystyk jest anonimowa i umożliwia dostosowanie zawartości i wyglądu serwisu do panujących trendów, statystyki stosuje się też do oceny popularności strony; możliwości logowania do serwisu; utrzymania logowania użytkownika na każdej kolejnej stronie serwisu. 5. Serwis stosuje dwa zasadnicze rodzaje plików (cookies) - sesyjne i stałe. Pliki sesyjne są tymczasowe, przechowuje się je do momentu opuszczenia strony serwisu (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w urządzeniu końcowym użytkownika do czasu ich usunięcia przez użytkownika lub przez czas wynikający z ich ustawień. 6. Użytkownik może w każdej chwili dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików (cookies) lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje można sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Należy pamiętać, że większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików (cookies) w urządzeniu końcowym. 7. Operator Serwisu informuje, że zmiany ustawień w przeglądarce internetowej użytkownika mogą ograniczyć dostęp do niektórych funkcji strony internetowej serwisu. 8. Pliki (cookies) z których korzysta serwis (zamieszczane w urządzeniu końcowym użytkownika) mogą być udostępnione jego partnerom oraz współpracującym z nim reklamodawcą. 9. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta. 10. Bardziej szczegółowe informacje na temat plików (cookies) dostępne są na stronie ciasteczka.org.pl Aby znaleźć wiecej informacji na temat cookies, ich użycia i sposobu kasowania - zapoznaj się z polityką prywatności.

  Akceptuję pliki cookies z tej strony.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk