Działka w Kotlinach

zrodzone z pasji

24.05

Czas koronawirusa. Zmiana nawyków zachowania, obostrzenia epidemiologiczne, które spowodowały brak możliwości poruszania się samochodem w celu innym niż niezbędny, skutkuje lekkim zdziczeniem, czyli powrotem do przeszłości. Trawa urosła, zawiązała kłosy, pewnie owady mają raj i dziwią się, że brak wokół istot dwunożnych, które tak bardzo potrafią ingerować w naturę. Dla oka wygląda to może niezbyt ciekawie, dla przyrody, to chwila oddechu.

 

04.06

Walka z trawą rozpoczęta! Do bitwy powołano czarna panterę, bezwzględnego wroga wszystkiego,  co wyrasta z ziemi. Silnie opancerzony, wyposażony w mocna jednostkę napędową, nakarmiony etyliną wyruszył z impetem do boju. Na pierwszy plan poszła trawa pampasowa krajowej odmiany, blokująca dostępu do posiadłości. Zielone trupy walały się dokoła, a odpowiednie służby, poległych transportowały do zbiorowej mogiły za sąsiedzka oborą. Ich prochy zasilą matkę ziemię, użyźniając glebę dla nowych pokoleń zielonych wojowników. Cykl zamknięty, prosty w działaniu, a tak efektywny. Bitwa jeszcze nie jest wygrana, trzeba czasu, by pokonać wroga ostatecznie!

06.06

Druga odsłona batalii. Ciężkie walki, okupione dużą ilością potu, wylanego przez głównych strategów (właścicieli działki), zakończyły sukcesem następny dziań działań. Większa część rancza została wyzwolona. Zielone macki już nie trzymają w śmiertelnym uścisku poddanych tej ziemi. Niedobitki wycofały się za granicę, którą wyznacza wysypana kruszywem alejka. Jeszcze śmieją się bezwstydnie, potrząsając nabrzmiałymi kłosami, ale ich dni są już policzone. Odbito główny konwerter energii słonecznej na elektryczną. Teraz czas na przegrupowanie, nową strategię, chwilę oddechu przed zadaniem ostatecznego ciosu. Ponoć nacierający mają otrzymać posiłki, o ile nie jest to tylko plotka. Ma to być genialny strateg nowego pokoLENIA. Poczekamy, zobaczymy...

10.06

Trzecia część batalii rozpoczęła się nieplanowanych zmian. Genialny strateg nowego pokoLENIA, postanowił przelewać krew na innych frontach. To też szczytna idea. Należało zatem wzmocnić siły nacierających przez sprzęt zaciężny. Na pole bitwy dojechała podkaszarka spalinowa, której zadaniem będzie likwidacja małych zgrupowań zielonego wroga. Przejście granicy, w obliczu posiadania skutecznej broni, nie było problemem. Atak spowodował szybkie zdobycie dużych terenów, a jedynymi stratami były straty materiałów pędnych. Rozbite oddziały wroga skryły się w pobliskim lesie, okopując się na swoich stanowiskach i wykorzystując sosnowe szyszki do próby unieruchomienia stalowego noża kosiarki. Ponadto pozostawiły jednego maka (i nie był to Big Mac, a raczej Small Mac), licząc na możliwość odurzenia wojsk atakujących...


 

21.07

Dzień spędzony na działce w towarzystwie samego siebie. Jedynym kompanem - odbicie w lustrze. Takie chwile mają swoje zalety. Można zrobić zaległe prace, w tym przepadku modernizacja sypialni, nie narażając się na zarzut opieszałości i bałaganu. Tak na marginesie - to twórczy bałagan. Twórca go zrobił, twórca go usunie :-).

W czasie wolnym można spokojnie przejść się po królestwie, obejrzeć jak żyją poddani, czy im nic nie dolega, a jeżeli coś ich trapi - wysłuchać ich problemów. Przy okazji okazało się, że ćwierkająca akacja, to dwie rodziny bliżej niekreślonych fruwających lokatorów, beneficjentów rządowego programu 500+.

 

 

08.08

Jeszcze niedawno szumiały tu łany zboża, teraz pozostało jedynie rżysko i bele słomy. Gwałtownie zmieniły się widoki za płotem. Jak mawia ludowe porzekadło: "nie ma tego złego, co by na dobrze nie wyszło". W oddali pojwiał się niewielki zagajnik, gdzie chronia się sarny, buszujace po polach. Niby po żniwach, a na sasiedniej działace, jak co roku, właściciele zapomnieli o zebraniu plonów :-).

Jedna z daglezji, korzystając z odmrożenia usług, udała się do fryzjera. Cięcie było dość ostre, a efekty jego smutnie spoczęły na stosie; pewnie je czeka to, co w średniowieczu czyniono z czarownicami.

Pod topór trafiły także dwa jałowce.Całkowicie wyschniete z jednej strony, nie rokowały już na wyzdrowienie. Podzieliły więc losy gałęzi z daglezji...

Pierwsze zbiory lawendy. Ta roślina przyciąga tabuny najpiękmiejszych owadów ogrodów - kipiacych kolorami, zwiewnych i eterycznych motyli.

Upał daje się we znaki. Choć to zjawisko pustynne,  to na trawie pojawiła się fatamorgana, przedstawiajacą właściciela z końcówka zraszajacą. Zjawa, ochłodzona rześkim stumieniem życiodajnego płynu, uda się na pasiaste miejsce medytacji na sprawami świata doczesnego.

 

 

15.08

Dziwne zdarzenie miało miejsce przy sprawdzeniu powodu braku działania jednego ze świateł do jazdy dziennej w samochodzie. Za żeberkami maskownicy, umieszczonej w przednim zderzaku, widać było dziwne wypełnienie, które na dodatek jeszcze się poruszało. Przy bliższym oglądzie okazało się, że jest to mały kot! Zagadką pozostanie, jak tam mógł się dostać, ale najważniejszą sprawą było uwolnienie go z pułapki. Niewątpliwie przyjechał on na gapę z miasta i przebywał w miejscu odosobnienia kilka godzin. Po analizie sposobu przeprowadzania akcji ratunkowej, jedynym w tej sytuacji sposobem było odkręcenie maskownicy. Całe szczęście, że oswobadzany nie był ani wystraszony, ani agresywny. Napojony i nakarmiony biegał po działce i interesował się otoczeniem, w którym się przypadkowo znalazł. Ponieważ koty własnymi ścieżkami chadzają, tak jak swoi pobratymcy, zniknął na pewien czas, pojawił się na chwilę ponownie i powtórnie zaszył się gdzieś w zieleni ogrodu. Dopiero wieczorem, pewnie licząc na kolację, dał o sobie znać, siadając na tarasie. Później zapewne poznawał nocne życie w Kotlinach, a rankiem ponownie zawitał do jadłodajni. Niestety, nie zabrał się z powracajacymi uczestnikami wypoczynku. Konieczna była dodatkowa wizyta następnego dnia, by - używając środków przymusu bezposredniego - zabrać go ze sobą. Zapadła decyzja o jego adopcji. Właściwie nie jego, a jej, bowiem wizyta u zwierzecego medyka, dostarczyła informacji: kotka, około 2 miesięcy.

 

 

04.09

Powoli nadchodzi czas podsumowań 2020 roku. Wiele zamierzeń i planów nie zostało zrealizowanych. Czasami na przeszkodzie stały trudności obiektywne (brak czasu, pogoda), a czasami zwykłe... lenistwo. Wszak trzeba znaleźć porę na odpoczynek, najlepszą jest, z wiadomych powodów, lato. Ważkie, załatwione sprawy, to zakończona modernizacja sypialni i... to w zasadzie wszystko. Spektakularnych osiagnięć w tym sezonie brak, mam nadzieję, ba, jestem pewien, że przyszły będzie bardziej owocny

.

 

19.09

Kolejna, wrześniowa wizyta. Prace pielęgnacyjne, szukanie pierwszych oznak zbliżającej się jesieni

 

 

14.11

Nazwa miesiąca odzwierciedla zachowanie się przyrody. Dywan z  opadłych liści wyglada bardzo poetycko, ma jednak pewną też wadę. Trzeba go przed zimą usunąć, a wiąże się z intensywna pracą fizyczną, zwłaszcza, gdy nie posiada się sprawnego srodka transportowego, o ekologicznym napędzie. Trzeba się zatem zabawić w Świętego Mikołaja i to na długo przez czasem jego oficjalną wizytą. Krótko i mniej poetycko rzeknę zatem : worek na plecy i do punktu utylizacji odpadów biogradowalnych :-)


 

1. Serwis zbiera w sposób automatyczny tylko informacje zawarte w plikach cookies. 2. Pliki (cookies) są plikami tekstowymi, które przechowywane są w urządzeniu końcowym użytkownika serwisu. Przeznaczone są do korzystania ze stron serwisu. Przede wszystkim zawierają nazwę strony internetowej swojego pochodzenia, swój unikalny numer, czas przechowywania na urządzeniu końcowym. 3. Operator serwisu (tu nazwa i ewentualnie adres) jest podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym swojego użytkownika pliki cookies oraz mającym do nich dostęp. 4. Operator serwisu wykorzystuje pliki (cookies) w celu: dopasowania zawartości strony internetowej do indywidualnych preferencji użytkownika, przede wszystkim pliki te rozpoznają jego urządzenie, aby zgodnie z jego preferencjami wyświetlić stronę; przygotowywania statystyk pomagających poznaniu preferencji i zachowań użytkowników, analiza tych statystyk jest anonimowa i umożliwia dostosowanie zawartości i wyglądu serwisu do panujących trendów, statystyki stosuje się też do oceny popularności strony; możliwości logowania do serwisu; utrzymania logowania użytkownika na każdej kolejnej stronie serwisu. 5. Serwis stosuje dwa zasadnicze rodzaje plików (cookies) - sesyjne i stałe. Pliki sesyjne są tymczasowe, przechowuje się je do momentu opuszczenia strony serwisu (poprzez wejście na inną stronę, wylogowanie lub wyłączenie przeglądarki). Pliki stałe przechowywane są w urządzeniu końcowym użytkownika do czasu ich usunięcia przez użytkownika lub przez czas wynikający z ich ustawień. 6. Użytkownik może w każdej chwili dokonać zmiany ustawień swojej przeglądarki, aby zablokować obsługę plików (cookies) lub każdorazowo uzyskiwać informacje o ich umieszczeniu w swoim urządzeniu. Inne dostępne opcje można sprawdzić w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej. Należy pamiętać, że większość przeglądarek domyślnie jest ustawione na akceptację zapisu plików (cookies) w urządzeniu końcowym. 7. Operator Serwisu informuje, że zmiany ustawień w przeglądarce internetowej użytkownika mogą ograniczyć dostęp do niektórych funkcji strony internetowej serwisu. 8. Pliki (cookies) z których korzysta serwis (zamieszczane w urządzeniu końcowym użytkownika) mogą być udostępnione jego partnerom oraz współpracującym z nim reklamodawcą. 9. Informacje dotyczące ustawień przeglądarek internetowych dostępne są w jej menu (pomoc) lub na stronie jej producenta. 10. Bardziej szczegółowe informacje na temat plików (cookies) dostępne są na stronie ciasteczka.org.pl Aby znaleźć wiecej informacji na temat cookies, ich użycia i sposobu kasowania - zapoznaj się z polityką prywatności.

  Akceptuję pliki cookies z tej strony.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk